Fabryka haków holowniczych oris – kulisy naszej 2-dniowej wizyty w acps automotive oris

2025-11-190

Nasza wizyta: fabryka haków holowniczych ORIS – kulisy produkcji i testów jakości

W branży automotive zaufanie buduje się na twardych danych, ale też na… uścisku dłoni. Papier i katalog przyjmą wszystko, dlatego w MARTEC wyznajemy zasadę: „sprawdzam”. Właśnie dlatego na początku listopada nasz zespół ruszył na Węgry, do siedziby ACPS Automotive. Cel? Zobaczyć na własne oczy, jak powstają haki ORIS, które na co dzień montujecie w swoich autach.

Nie była to zwykła kurtuazyjna wizyta przy kawie. Marcin, Julia, Daniel i Kamil spędzili dwa intensywne dni w fabryce, która jest technologicznym sercem marki. Wróciliśmy z głowami pełnymi wiedzy i wnioskami, którymi chcemy się z Wam podzielić.

fabryka haków holowniczych ORIS wizyta MARTEC
Ekipa MARTEC Automotive (od lewej: Marcin, Julia, Daniel, Kamil) w siedzibie ACPS Automotive.

Jak wygląda produkcja haków ORIS i procedury bezpieczeństwa

Zakład w Kecskemét to ogromna, nowoczesna przestrzeń, w której panuje całkowity porządek i precyzja. Już od wejścia widać, że fabryka haków holowniczych ORIS działa według rygorystycznych procedur BHP, chroniąc technologie, ludzi i produkty. Obowiązkowa odzież ochronna, dedykowane osłony na obuwie i zakaz fotografowania – wszystko to wskazuje na powagę procesów, jakie tu zachodzą.

BHP fabryka haków holowniczych ORIS
Bezpieczeństwo przede wszystkim – zanim weszliśmy na halę, każdy z nas musiał przejść procedurę „uzbrojenia” w odzież ochronną.

A w środku? Prawdziwa synergia ludzi i maszyn. Widzieliśmy roboty spawalnicze w akcji – precyzja, z jaką kładą spawy, jest po prostu niemożliwa do osiągnięcia dla ludzkiej ręki w seryjnej produkcji. To właśnie ta automatyzacja daje pewność, że każdy hak, który zjeżdża z taśmy, jest identyczny i tak samo wytrzymały.

Detale w skali mikro (Mały hak holowniczy ORIS) 🔍

Podczas zwiedzania naszą uwagę przykuł też pewien nietypowy „prototyp” na jednym z biurek. Nie mogliśmy się powstrzymać od uśmiechu 🙂

Cud natury w fabryce ORIS! Udało nam się uchwycić niezwykle rzadki moment: świeżo wykluty hak holowniczy w swoim naturalnym środowisku. Ten maluch ma zaledwie kilka dni. Pracownicy zapewnili nas, że jeśli będzie regularnie karmiony wysokooktanowym smarem i pojony olejem maszynowym, za około 6 miesięcy wyrośnie na dorosły, silny egzemplarz o uciągu 3,5 tony. Rośnij zdrowo, mały! 🌱💪

Test CARLOS w praktyce – co pokazano nam podczas prezentacji w dziale R&D

Najciekawszy punkt programu? Zdecydowanie wizyta w dziale R&D. Mieliśmy okazję przyjrzeć się procedurze testowej o nazwie CARLOS (CAR Loaading System).

Większość standardowych testów sprawdza wytrzymałość haka, ciągnąc go w jedną stronę. CARLOS idzie o krok dalej. To zaawansowany symulator, który „szarpie” hakiem we wszystkich kierunkach jednocześnie (pionowo, wzdłużnie i na boki). Odwzorowuje to ekstremalne sytuacje, jakie mogą Was spotkać na drodze z ciężką przyczepą.

Jeden pełny cykl testowy trwa aż 92 godziny. Oznacza to, że hak jest poddawany bezlitosnym obciążeniom o zmiennej amplitudzie przez prawie 4 doby ciągłej pracy maszyny! Dopiero przetrwanie tego maratonu daje przepustkę do produkcji.

💡 Ciekawostka techniczna

Procedura testowa nie kończy się na etapie projektowania! Raz zatwierdzony model haka wraca na stanowisko testowe co kilka lat. Inżynierowie ORIS regularnie biorą z taśmy produkcyjnej losowy egzemplarz „starego” modelu i przepuszczają go przez test CARLOS ponownie. Cel? Pewność, że produkt sprzedawany od lat trzyma dokładnie te same, wyśrubowane parametry, co w dniu premiery.

Źródło: https://unece.org/DAM/trans/doc/2006/wp29grrf/Presentation_Germany_59GRRF.pdf

Biznes to też ludzie (i węgierska kuchnia 🇭🇺)

Oczywiście, nie samą stalą i inżynierią żyje człowiek. Dobre partnerstwo biznesowe wymaga, żeby po prostu się polubić i zrozumieć. Po godzinach spędzonych na halach produkcyjnych i przy inżynierskim „okrągłym stole”, nasi gospodarze zaprosili nas na mniej oficjalną część wizyty.

Wspólna kolacja w jednej z restauracji w Kecskemét była okazją do spróbowania świetnej regionalnej kuchni i wzniesienia toastu tradycyjną Pálinką. To właśnie w takiej atmosferze buduje się relacje, dzięki którym później, gdy dzwonimy do fabryki z pilnym tematem, po drugiej stronie słuchawki słyszymy znajomy, przyjazny głos.

Gwarancja jakości potwierdzona u źródła

Ta wizyta to dla nas coś więcej niż delegacja. To pewność. Obecność w fabryce ACPS Automotive pozwoliła nam zweryfikować standardy, które na co dzień obiecujemy naszym kontrahentom.

Współpraca na tym poziomie przekłada się na:

  • Dostęp do unikalnej wiedzy technicznej – obserwacja robotyki i testów CARLOS daje nam argumenty poparte faktami, a nie tylko katalogiem.
  • Skuteczniejsze wsparcie – dzięki osobistym relacjom z działem technicznym, możemy szybciej reagować na potrzeby rynku.
  • Transparentność – oferując produkty ORIS, bazujemy na naocznym potwierdzeniu jakości w miejscu ich powstawania.

Wracamy do Polski z potwierdzeniem, że MARTEC Automotive współpracuje z czołówką światowej inżynierii. Dziękujemy ekipie ACPS Automotive za świetne przyjęcie, merytorykę i gościnność. Działamy dalej! 🤝

Zostaw komentarz

Twój E-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są zaznaczone (*)

Do góry